4.9.11

Miejscowość Setúbal w Portugalii

Pierwszy raz w Setúbal byłam kilka lat temu. Rano pojechałam z Lizbony do mojego kochanego Costa de Caparica, a stamtąd autobusem na południe. To wersja bardziej czasochłonna.
Najszybciej do Setúbal można dostać się pociągiem ze stacji Oriente. Jest też dwukrotnie tańszy pociąg podmiejski, który odjeżdża z okolic stacji metra Roma / Areeiro. Obydwa jadą ok. 1h.  To niewiele ponad 30km od stolicy Portugalii. A miasto jest naprawdę ładne i bardzo przyjemne. Nie tylko samo Setúbal, ale też bliższe i dalsze okolice.
Za pierwszym razem byłam tam tylko kilka godzin, tym razem udało mi się wyskoczyć na 2 dni. 
Ku mojemu zaskoczeniu, za 4* pensjonat z naprawdę dobrym śniadaniem zapłaciłyśmy połowę ceny 1-2* pensjonatów lizbońskich. 
Setúbal jest takie, jak lubię. Spokojne, wyciszone i mało nowoczesne. Powstało z niewielkiej osady rybackiej. I czas tam odrobinę stanął w miejscu. 
Ponieważ byłam poza sezonem, turystów praktycznie nie było, co jest dla mnie dużym plusem.
W mieście, a szczególnie jego najstarszej części nie brakuje przeuroczych zakątków i drobiazgów. Wąskich (i szerokich:)) uliczek, sypiących się domów i ciekawych zaułków. 
Nie brakuje też kotów, kanarków i suszącego się prania.
W godzinach wczesno popołudniowych miasto wyglądało na wymarłe... Żadnych ludzi! Wszystkie restauracyjki zamknięte, sklepy z przymkniętymi drzwiami nie zachęcające do wejścia do środka. Pracownicy kawiarenek oglądający telewizję.
Najwięcej ludzi widziałyśmy wczesnym rankiem, gdy prawdopodobnie szli do pracy i późnym popołudniem, gdy tłumy, szczególnie mężczyzn wychodziły na ulice. Aby pogadać, napić się piwa lub kawy albo w coś wspólnie zagrać.
Kobiet niewiele. Tak jak niewiele młodych ludzi. Może wszyscy powoli uciekają do Lizbony, albo po prostu nie miałyśmy okazji ich zobaczyć? 
W mieście tym urodził się José Mourinho, człowiek którego albo się wielbi albo szczerze nienawidzi ;) Kibice doskonale wiedzą, co mam na myśli. Setúbal lubię bardzo. Za spokój, mnóstwo świeżych ryb i serdecznych ludzi.
TOP