13.3.14

Londyn praktycznie - jak zorganizować wyjazd?

Londyn informacje praktyczne
Wybierasz się do Londynu i nie wiesz od czego zacząć planowanie wyjazdu? Dobrze trafiłeś! Chętnie podzielę się z Tobą swoim doświadczeniem i pomogę zorganizować pełen dobrych wspomnień wyjazd. Zaczynamy!

Wpis powstał w 2014 roku, ale w marcu 2018 został zaktualizowany po moim powrocie z Wielkiej Brytanii!

TANIE LOTY Z POLSKI DO LONDYNU

Siatka połączeń tanich linii lotniczych, a także samolotów rejsowych jest bardzo rozbudowana. Na marzec 2018 loty do stolicy Wielkiej Brytanii realizowane są z większości portów lotniczych (Warszawa, Poznań, Łódź, Wrocław, Kraków, Katowice, Rzeszów, Bydgoszcz, Gdańsk, Szczecin, Olsztyn, Lublin). Główni przewoźnicy na tych trasach to Wizz Air, Ryanair, Easyjet, LOT, British Airways. Ceny biletów zaczynają się od 39zł w 1 stronę. 

Przeloty z Polski na lotnisko Heathrow oferują linie LOT i British Airways. Uważam, że warto wylądować na nim chociaż raz w życiu! Widok kolorowych samolotów ze wszystkich krajów świata zrobił na mnie ogromne wrażenie. Lotnisko jest duże, starty i lądowania odbywają się na nim co mniej niż minutę! Główne lotnisko Londynu zlokalizowane jest 24 km od centrum miasta i świetnie z nim skomunikowane. 

Jak dostać się z lotniska Heathrow do centrum Londynu? To proste! Do wyboru masz kilka możliwości: 
  • Pociąg Heathrow Express do stacji Paddington (15 minut, od 20£ w 1 stronę) 
  • Pociąg Heathrow Connect do stacji Paddington (25 minut, 10.30£ w 1 stronę)
  • Niebieska linia metra Picadilly (ok. godziny, 6.30£ bilet w 1 stronę) 
  • Autobus - ale z tego lotniska akurat uważam, że nie ma to sensu chyba, że do innego miasta
  • Taksówka (ok. godziny) niestety musiałam z niej skorzystać, gdy dawno temu zaspałam na samolot do Polski. Był to mój najdroższy kurs w życiu - około 80£  z północnego Londynu
Londyn mapa lotnisk

Tani przewoźnicy Wizz Air, Ryanair, Easyjet lądują na lotniskach oddalonych od centrum Londynu nawet o kilkadziesiąt kilometrów. Są one jednak dobrze skomunikowane z miastem i łatwo się z nich wydostać. Bilety warto rezerwować on-line z wyprzedzeniem - są wówczas naprawdę atrakcyjne cenowo. Dodatkowo często kupując bilet w dwie strony, płaci się trochę mniej niż za dwa bilety w jedną stronę. 

Jak się dostać z lotniska Luton do Londynu? 

  • Pociąg Luton - stacja St. Pancras (shuttle bus z lotniska na stację Luton Airport Parkway, potem pociąg, łącznie około 40 minut, ok. 20£ w 1 stronę)
  • Autobus National Express (do różnych miejsc w Londynie, 50-75minut, od 5£ przy rezerwacji on-line z wyprzedzeniem do 12 £ za osobę w 1 stronę)
  • Autobus Terravision (do różnych miejsc w Londynie, 50-75 minut, cena 11£ za osobę w 1 stronę)
  • Autobus Easybus (do różnych miejsc w Londynie, 50-75 minut, od 1,99£ za osobę w 1 stronę przy rezerwacji on-line z wyprzedzeniem do 10,90£)
  • Autobus Greenline 757 (do różnych miejsc w Londynie, 50-75 minut, cena 11£ za osobę w 1 stronę)

Jak się dostać z lotniska Stansted do Londynu?
  • Pociąg Stansted do Victoria Station (35 minut, ok. 19-27£ za osobę w 1 stronę - z kartą Oyster znaczne zniżki)
  • Autobus National Express (do różnych miejsc w Londynie, 1,40h, od 5£ przy rezerwacji on-line z wyprzedzeniem do 12£ za osobę w 1 stronę)
  • Autobus Easybus (do różnych miejsc w Londynie, 2h, od 1,99£ za osobę w 1 stronę przy rezerwacji on-line z wyprzedzeniem do 8,95£)
  • Autobus Terravision (do różnych miejsc w Londynie, 1.5h, cena 10£ za osobę w 1 stronę)

Jak się dostać z lotniska Gatwick do Londynu? 
  • Pociąg Gatwick do Victoria Station (35 minut, ok. 15-20£ za osobę w 1 stronę - z kartą Oyster znaczne zniżki)
  • Autobus National Express (do różnych miejsc w Londynie, 1.5h, od 5£ przy rezerwacji on-line z wyprzedzeniem do 10£ za osobę w 1 stronę)
  • Autobus Terravision (do różnych miejsc w Londynie, 1.5h, cena 10£ za osobę w 1 stronę)
Stacja metra Earl's Court Londyn

TRANSPORT PUBLICZNY W LONDYNIE

Londyn jest ogromnym miastem, a cała aglomeracja jest imponujących rozmiarów! Po samym centrum warto przemieszczać się na piechotę, żeby zobaczyć i odkryć jak najwięcej. Atrakcją są na pewno piętrowe autobusy - warto przejechać się takim chociaż raz, ale jest to najwolniejszy (chociaż też najtańszy) środek transportu szczególnie w centralnej części miasta. Wygodne jest metro, którego sieć jest bardzo rozbudowana, a także pociągi którymi można dotrzeć do bardziej odległych dzielnic. 

Poruszanie się po londyńskim metrze, które liczy 11 linii i 270 stacji może w pierwszej chwili przerażać. Sieć metra jest bardzo rozbudowana, poszczególne stacje znajdują się na różnych poziomach. Dojeżdża w najważniejsze miejsca Londynu i w okolice głównych atrakcji. Znaczenie metra szczególnie można docenić w weekendy, gdy część linii jest wyłączona i odległość 3 stacji metra (10 minut) jedzie się autobusem 40 minut. Jadąc do Londynu koniecznie sprawdź aktualności dotyczące wyłączeńJedna linia może mieć nawet 5 stacji docelowych, trzeba uważnie patrzeć jaki pociąg podjeżdża nim się do niego wsiądzie, bo można się zdziwić.

Londyńskie autobusy są może i powolne, ale są tanie i fajne (używając karty Oyster - o niej jeszcze napiszę) 1 przejazd niezależnie od strefy kosztuje 1.5£! Przykładasz kartę do czytnika koło kierowcy, a wychodzisz środkowym wyjściem. W autobusach nie można płacić gotówką. Bardzo lubię podziwiać Londyn zza szyby. Pamiętaj, że w Wielkiej Brytanii obowiązuje ruch lewostronny, więc zawsze przystanek autobusowy którego potrzebujesz, będzie po przeciwnej stronie ulicy niż się go spodziewasz ☺

Pociągi są bardziej przydatne mieszkańcom niż turystom (chyba, że nocujesz w dalszej dzielnicy Londynu, ale wtedy trzeba przekalkulować czy ta oszczędność nie wyrówna się w wyższej cenie biletów za 5-6 strefę).

DLR kolejka bezzałogowa, docierająca m.in. do dzielnicy biznesowej Canary Wharf i do Greenwich.

Bilety papierowe tzw. Travelki można kupić bez problemu na każdej stacji w wersjach:
  • 1 day peak (start przed 9.30 rano poniedziałek-piątek) w cenie 12,70£ (strefa 1-4) lub 18,10£ (strefa 1-6)
  • 1 day off peak (start po 9.30 rano poniedziałek-piątek i w weekend) w cenie 12,70£ (strefa 1-6) 
  • 7 days strefa 1-2 w cenie 34,10£, strefa 1-3 w cenie 40£, strefa 1-4 w cenie 49£ (są też na 1-5 i 1-6)
Każdorazowo wchodząc / wychodząc ze stacji trzeba je wkładać do automatu przy bramce, co bywa kłopotliwe (ja kilka razy taki bilet zgubiłam). W tej kwestii wygodniejsza jest karta Oyster, którą przykłada się do czytnika. 

Czym jest i jak działa karta Oyster Visitor Card? To plastikowa karta przedpłacona, która zdecydowanie ułatwia poruszanie się po mieście i znacząco obniża koszty transportu. Jej wyrobienie kosztuje 5£, można ją doładować właściwie na każdej stacji za kwotę nie mniejszą niż 2£. Nie ma daty ważności, więc przyda się też w czasie kolejnych wizyt w Londynie (Twojej lub znajomych, gdyż niezarejestrowaną możesz pożyczyć). Można ją wyrobić w okienku na stacji lub jeszcze przed wyjazdem na stronie londyńskiego transportu. Karta Oyster jest akceptowana w metrze, autobusach, DLR, większości pociągów National Rail.

Ile możesz zaoszczędzić z kartą Oyster?
  • 1 przejazd autobusem kosztuje 1.5£ (uwaga! w autobusach nie można płacić gotówką)
  • 1 przejazd metrem w 1-2 strefie w godzinach szczytu kosztuje 2,90£ (poza godzinami szczytu 2,40£) - bez karty Oyster 4,90£
  • 1 przejazd metrem w 1-6 strefie (np. metrem z Heathrow do centrum miasta) w godzinach szczytu kosztuje 5,10£ (poza godzinami szczytu 3,10£) - bez karty Oyster 6£
  • Nielimitowana ilość przejazdów w strefie 1-2 w ciągu dnia to koszt 6,80£

Karta Oyster jest wygodna w użyciu, ale zdarza się, że np. ściągnie za wysoką stawkę lub zdubluje płatność. Warto sprawdzać historię przejazdów w automatach na stacjach - wiesz wówczas ile Ci pobrało. Jeśli masz wątpliwości lub jesteś przekonany, że coś jest nie tak - podejdź do pracownika stacji, on zweryfikuje informacje i zwróci na kartę błędnie pobraną opłatę. Nikt nie robi głupich min, każdy z zaangażowaniem i chęcią pomaga.

Pracownicy londyńskiej komunikacji (szczególnie punktów informacji na stacjach i dworcach) od lat niezmiennie budzą mój ogromny szacunek. Ich cierpliwość, empatia i uśmiech w czasie odpowiadania na pytania podróżnych są godne podziwu. Często sami wychodzą z inicjatywą, zaczepiają, pytają czy mogą pomóc.

Hotel w Earl's Court w Londynie

TANIE NOCLEGI W LONDYNIE, CZYLI GDZIE SPAĆ?

O Tanie Spanie w Londynie jest ciężko. Pokoje dwuosobowe ze wspólną łazienką w hostelach położonych ok. 30 minut jazdy od centrum zaczynają się od 45£ poza sezonem (jest to minimum). Taniej wychodzą łóżka w pokojach wielkoosobowych, bo od 10£ za osobę. Możesz też spróbować znaleźć kąt przez Couchsurfing czy Hospatality Club. Sprawdzałam oferty na Airbnb, ale przystępne ceny mają tylko dalsze strefy, co przy różnicach w cenach transportu i długości dojazdu według mnie nie opłaca się zupełnie przy krótkich pobytach. Jeśli masz rodzinę lub znajomych w Londynie - może Cię przenocują? Nie powiem Ci jaką dzielnicę wybrać, bo każdy lubi coś innego. Ja się dobrze czuję w okolicach Earl's Court i Kensington, więc zazwyczaj nocuję tam.

Camden Market jedzenie

CO JEŚĆ W LONDYNIE? 

"Co warto zjeść w Londynie?" to częste pytanie na które trudno mi jest odpowiedzieć. Kuchnię angielską się lubi lub nie - ja zaliczam się do tej drugiej grupy. Nie lubię jajek na bekonie, kiełbasek, pieczeni, mięsnych zapiekanek typu Shepherd's pie ani fish&chips. Okazjonalnie mogę zjeść tosta lub wypić angielską herbatę z ciepłymi bułeczkami scones posmarowanymi dżemem. Na szczęście nie jest to problemem w Londynie! W tym mieście można skosztować dań z całego świata i ta wielokulturowość jest wielką zaletą miasta. Niezależnie czy najdzie Cię ochota na danie pakistańskie, indyjskie, polskie, chińskie, wietnamskie czy portugalskie - na pewno je znajdziesz! Zarówno w dzielnicach zamieszkiwanych  przez mniejszości narodowe jak też na targach (np. Camden Market czy Borough Market). Ja czasami odwiedzam też małe knajpki w ulubionych dzielnicach, gdzie zjadam śniadanie, chociaż nie jest to tania przyjemność (2 tosty z kawą od ok. 6£). Jest też dużo sieciówek.


Sałatki Marks&Spencer Food

GDZIE ROBIĆ ZAKUPY SPOŻYWCZE W LONDYNIE?

Jeśli masz możliwość, wynajmij pokój z dostępem do kuchni. To pozwoli nie tylko obniżyć koszty, ale też jest szansą na spróbowanie wielu przysmaków. W sklepach takich jak Marks&Spencer Food, Sainsbury's, Waitrose można kupić doskonałej jakości produkty spożywcze, a także gotowe dania na szybko jak kanapki (trójkąty z tostów, ale z pysznymi dodatkami) i sałatki (mnóstwo wersji, nie tylko lekkie z sałatą, ale też na bazie kasz, makaronów, fasoli. Ponad to gotowe sałatki owocowe, jogurty ze świeżymi owocami i smoothies. Wiele produktów jest tańszych jak się kupuje 2 sztuki (niekoniecznie tych samych, ale z tej samej kategorii) - np. 2 sałatki owocowe za 5£. Pod wieczór warto też odwiedzić sklepy sieci Sainsbury's - w tych większych często sałatki na wagę są pod wieczór o ponad połowę tańsze (w Edynburgu zdarzało mi się kupować 500g pysznej sałatki ze świeżych owoców za..... 0.50£!). Osoby na dietach wegańskiej, bezlaktozowej czy bezglutenowej nie będą miały problemów - działy z produktami dla nich są bardzo bogate, wybór jest ogromny. Ogólnie w Londynie nie jest tanio, ale uważam, że jest mnóstwo sposobów, aby niedrogo zjeść dobrze i smacznie.


CO WARTO PRZYWIEŹĆ Z LONDYNU? 

Pamiątki z Londynu dzielą się na te standardowe i mniej oczywiste. Do pierwszej grupy należą:
  • kubki z podobiznami Królowej Elżbiety II, Kate & Williama a teraz też Meghan & Harry'ego
  • breloczki z miniaturkami zabytków (jak Big Ben), budek telefonicznych i czerwonych autobusów
  • figurki z plastiku prezentujące wszystkich członków Rodziny Królewskiej i wielu celebrytów
  • koszulki z zabytkami, symbolami metra i chwytliwymi hasłami 
  • zabawki takie jak dziesiątki podobizn misia Paddingtona 
  • magnesy na lodówkę ze wszystkim co się nawinie 
  • cała reszta słabej, wszędobylskiej chińskiej tandety

Proponuję jednak trochę innych, mniej standardowych rzeczy do przywiezienia do domu: 
  • Czekolada i słodycze Cadbury i innych marek niedostępnych w Polsce 
  • Herbata angielska (mnóstwo opcji do wyboru)
  • Shortbreads - tradycyjne, przepyszne, lekko słone ciastka maślane 
  • Artykuły spożywcze niedostępne w Polsce (np. bezglutenowe, ciekawe przyprawy i inne)
  • Chutney z cebuli jeśli ktoś lubi
  • Pianki marshmallows różnych kształtach i rozmiarach
  • Ubrania z wyprzedaży - w sezonie wyprzedaży można kupić ciuchy z sieciówek taniej niż w Polsce 

Będąc w Wielkiej Brytanii chętnie odwiedzam charity shops - są to sklepu z używanym ubraniami (często dobrych marek w dobrych cenach), płytami CD, książkami, dekoracjami, zabawkami a nawet meblami. Często markowymi, w świetnym stanie i za przysłowiowe grosze. Zyski przekazywane są na cele statutowe prowadzących je fundacji. Pracownikami są zwykle wolontariusze, często emeryci albo osoby z niewielką niepełnosprawnością. Prawie zawsze przemili, serdeczni i uśmiechnięci. Jest tam o wiele milej niż w zapchanych sieciówkach, a można znaleźć prawdziwe perełki, ja najchętniej kupuję książki po 1-2 £, czasem jakąś płytę, kiedyś kupiłam nowe baleriny Dorothy Perkins za 3£.  Podoba mi się, że zamiast wyrzucać niepotrzebne rzeczy, ludzie je segregują, pakują, zanoszą do sklepów i cieszą się, dając im nowe życie, a przy tym wspierając szczytny cel. W Londynie można zostawić majątek, ale można też tanio kupić ciekawe, oryginalne przedmioty.

CO WARTO ZOBACZYĆ W LONDYNIE?

Atrakcje Londynu to materiał na grube przewodniki. Można żyć w tym mieście długie lata, a nie poznać nawet części jego zakamarków. Możliwości spędzania wolnego czasu jest mnóstwo, są atrakcje płatne i bezpłatne.


NAJPOPULARNIEJSZE PŁATNE ATRAKCJE LONDYNU

  • London Eye - diabelski młyn o wysokości 135 m z piękną panoramą miasta (27£)
  • Widok z The Shard - podobno imponujący (22.95£ przy rezerwacji on-line, 30.95£ na wejściu)
  • Tower of London - kawał historii z krukami w tle. (22.70£)
  • Tower Bridge - panorama miasta z zupełnie innej perspektywy (8,70£ przy rezerwacji on-line)
  • Katedra Św. Pawła - Galeria Szeptów i cudny taras widokowy (16£ przy rezerwacji on-line, 18£ na wejściu)
  • Muzeum Figur Woskowych Madame Tussauds - znane twarze idealne do selfie ;) (ok. 23£)
  • London Dungeon - bardziej drastyczne oblicze miasta (21£)
  • Studio Warner Bros - Must see dla miłośników Harrego Pottera (39£ przy rezerwacji on-line, warto kupić wcześniej bo obiekt jest oblegany)
  • Emirates Air Line - kolejka linowa z widokiem na O2 Arena (3,50£ w jedną stronę)
  • Rejs po Tamizie - bardzo lubię rejsy widokowe i polecam (4,10-7,50£ przy rezerwacji on-line w zależności od trasy)

CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ?

⇒ ⇒ Zobacz też wpis LONDYN ZA DARMO - LISTA PIĘKNYCH MIEJSC ⇐ ⇐ 


KIEDY WARTO JECHAĆ DO LONDYNU?

Zawsze! O każdej porze roku. Niezależnie od miesiąca może być ciepło lub chłodno, deszczowo lub słonecznie. Tak samo mnie zmoczyło w lipcu jak w listopadzie, latem było zielono, jesienią kolorowo, zimą nieco szarawo, ale wtedy skupiłam się na muzeach. Miasto jest tak ciekawe, że warto polować na dobre okazje cenowe i korzystać z nich nie patrząc na termin. Naprawdę! :)

42 komentarze:

  1. W Londynie byłam 2 razy, to raj dla miłośników miejskich urlopów. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie sie wydaje, ze Londyn to mekka dla kazdego, jedzenie, zakupy, komunikacja wszystko na kazda kieszen...ale bylam krotko i na pewno tam wroce.

    Czekam na Twoje zdjecia z Londynu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale trafiłaś z tym wpisem! Jakbyśmy się co najmniej wcześnie umawiały, że udzielisz mi kilka praktycznych wskazówek. Po Paryżu, w którym byłam po raz drugi, nadszedł czas na podbój Londynu. Planujemy spędzić tam koło tygodnia i posiedzieć jeszcze w Anglii. Właśnie ostatnio próbowałam ogarnąć ile kosztuje ta karta na transport i czy by się nam opłacała. Teraz tylko czekamy na tanie bilety w dogodnym terminie. Dzięki przeogromne za wpis! Wydrukuję go przed wylotem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki ten dogodny termin? Mi się marzy kiedyś ze 2 tygodnie w Londynie, ale nie wiem czy kiedykolwiek będzie to na moją kieszeń, przy założeniu, że chciałabym wówczas spróbować wszystkich kuchni świata;)

      Usuń
  4. ...a ja dodam, że loty na Gatwick z Polski istnieją - EasyJetem z Krakowa! Co więcej - są też stamtąd połączenia na tajemnicze nowe lotnisko Southend (SEN, też Easy) :) easybus.co.uk ostatnio rzeczywiście podrożał, wcześniej zawsze z nimi jeździłam za grosze kupując np. na przylocie inną, późniejszą i tańszą godzinę odjazdu - jeśli są miejsca, i tak cię wezmą kursem, który był do kupienia po wyższej stawce ;) Ostatnio jednak najtaniej, za 6GBP (11GBP w obie), dojechałam do London Stratford, choć to był i tak było moje docelowe miejsce a do centrum trochę jeszcze stamtąd jest.

    Oysterkę warto mieć, gdy się w Lądku bywa - a jaka radość, gdy wracasz po 2 latach a tam np. 2 funciaki z ostatniego doładowania czekają na karcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika, Ty to jesteś super specjalista ds Londynu! Jak nikt :) A o tym SEN nie słyszałam, ale poszperalam. 40 mil na wschod od miasta, prawie nad woda :D

      Usuń
  5. Hm, a ja chcę i się boję. Boję się że w Londynie spotkam więcej Polaków niż w Warszawie na Chmielnej. Ale może jest w tym jakiś plusik bo można będzie wszędzie zagaić po polsku...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc pomimo wielu wizyt w Londynie, nie kojarzy mi się on z Polakami. Są oczywiście w wielu sklepach czy jako obsługa w knajpach, ale.zwykle w miedzynarodowym.towarzyswie. Nie stanowia wiekszosci w kazdym razie.

      Usuń
  6. Aleś się rooozpisała :-) Tylko drukować i jechać! Byłam kilka lat temu, gdy miałam tam jeszcze znajomych i było się u kogo 'zaczepić'. Ale muszę zrobić powtórkę, bo nawet zdjęć nie mam... Wszystkie trafił szlag razem z kompem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak z Chorwacją, zero zdjęć, bo pies zjadł kartę pamięci (serio!)

      Usuń
  7. Świetny i BARDZO pomocny wpis. Dziękuję. Na pewno przyda się przy organizacji wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo, ale to bardzo chciałabym polecieć jeszcze w tym roku i wielkie dzięki za ten wpis.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ty mnie wreszcie przekonasz do tego Londynu. Ja jakoś nie mogę trafić na tanie połączenia, a inne mnie przerażają. Londyn wydaje mi się piekielnie drogi, choć pewnie nie droższy niż reszta popularnych miast w Europie. Jednak pierwszy raz chciałabym polecieć na dłużej, trochę się rozeznać i potem ewentualnie wracać w poszczególne miejsca. Super, że zrobiłaś listę miejscówek do odwiedzenia za darmo. To mnie zawsze interesuje:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo chciałabym zobaczyć, jest na liście moich priorytetów, ale kiedy się wybiorę nie wiem:(

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie zapomnę, że miałam kiedyś okazję lecieć do Londynu, ale nie wypaliło z braku chętnych. Mam nadzieję, że w końcu uda mi się tam dotrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie wszystko opisałaś! Jadę do Londynu na majówkę, ale na wycieczkę szkolną, więc nie za bardzo uda mi się skorzystać z twoich rad, ale zapisuję linka w zakładkach, na pewno przyda mi się ten wpis w przyszłości, bo na pewno nie raz odwiedzę to miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mogę prosić o adres charity shops od balerinek Dorothy Perkinks? Lub jakiegoś innego wartego odwiedzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Charity shops jest tak dużo, że spisywanie adresów w ogóle nie ma sensu, po prostu jak przechodziłam to wchodziłam

      Usuń
    2. Pytam o adres lub przybliżoną lokalizację, ponieważ mam mało czasu i nie mogę sobie pozwolić na szwendanie się bez planu.

      Usuń
    3. Rozumiem. Niestety nie pamiętam w którym to było, bo byłam w ponad 30 w różnych dzielnicach.

      Usuń
  14. Jeśli Londyn praktycznie to polecam ten film : :-)
    https://www.youtube.com/watch?v=z5HDY0ugtCI&list=UUaZ4M5IIiQ6sQoZPg610NZw

    OdpowiedzUsuń
  15. Super wpis!
    Parę dni temu wróciliśmy z Londynu i jesteśmy mega zadowoleni :) Zachęcam do lektury relacji z naszego wyjazdu:
    http://podrozemm.blogspot.com/2014/10/londyn.html

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo fajny wpis, sporo przydatnych informacji :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Do Londynu można też popłynąć statkiem od Morza Bałtyckiego po kanał La Manche ;) Ale to już odrębna sytuacja i przede wszystkim - przygoda! Wpis bardzo wyczerpujący. Rzadko się zdarza tak szczegółowy opis oparty o tak wiele aspektów :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Do Londynu tylko samolotem, nie wyobrażam sobie jechać autobusem przez ponad dwadzieścia godzin.

    OdpowiedzUsuń
  19. Oczywiście, że do Londynu tylko samolotem. Że też komuś chce się autobusem... Zwłaszcza, że autobusy często są droższe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy z różnych powodów nie chcą/nie mogą latać. Takie życie.

      Usuń
  20. Londyn jest piękny. Ostatnio tam byłem i myślałem, że wydam majątek, jednak pozytywnie mnie zaskoczył. Sporo można zrobić za darmo. Mam bloga, na którym opisałem swoje ulubione darmowe atrakcje: https://odkladajnawakacje.wordpress.com/2015/11/03/atrakcje-w-londynie-za-darmo/ zapraszam przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak ja się cieszę, że mam siostrę w Londynie nie muszę się tym wszystkim martwić. Raz ja jeżdżę do niej, raz ona do mnie w góry.

    OdpowiedzUsuń
  22. Szanowna autorko bloga ! Twoje zaproszenie do odwiedzenia Londynu było inspiracją! Z córką przybyłam,zobaczyłam i zdobyłam...Naprawdę było warto.
    Zasoby dzieł sztuki w muzeach i galeriach są imponujące. Zasoby ludzkie równie godne jak historia Londynu. Doświadczenie żywej wierzy Babel jest możliwe.. Lećcie jedźcie płyńcie a Cutte Sark czeka na Was 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi to słyszeć, cieszę się, że wyjazd był udany!

      Usuń
  23. Cześć Agnieszka:) Jakieś 2 tyg temu kupiłam bilety na ekspresowy 2- dniowy wypad do Londynu (w ramach prezentu urodzinowego dla ukochanego). A że wypada to w styczniu to teraz po zakupie mam wątpliwości czy to dobry termin. Nie oczekuję słońca, spodziewam szarości ale myślę czy spacerowanie po styczniowo mroźnych ulicach nie jest pomysłem ekstremalnym. Twój wpis trochę rozwiewa moje wątpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dzięki za info, mam niedługo wyjazd, niestety niezbyt długi, ale chciałabym zobaczyć jak najwięcej.

    OdpowiedzUsuń
  25. Najlepiej to mieć znajomych w Londynie i oni szybko pomogą nam zorganizować taki wyjazd.:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawy wpis, często myślę o wyjeździe do Londynu na wycieczkę ale nie za bardzo wiedziałam jak się za to zabrać. Twój wpis rozwiewa moje wątpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  27. Potwierdzam i zgadzam się z moimi przedmówcami. Wpis jak najbardziej przydatny. Zwłaszcza dla osób, które pierwszy raz mają zamiar lecieć do Londynu, jak np Ja.

    OdpowiedzUsuń
  28. Wyjazd do Anglii? Tylko z PTU Hamer (www.busanglia.pl)!

    OdpowiedzUsuń

Jestem ciekawa Twojej opinii. Podziel się nią!

Komentarze obraźliwe lub pisane w moim odczuciu wyłącznie po to, żeby zostawić link do swojej komercyjnej strony nie są publikowane.

TOP