21.7.19

Darmowe i niedrogie atrakcje Warszawy

Ten wpis czekał zapisany w szkicach blisko 2 lata! Przypomniał mi się, gdy kilka dni temu kupowałam bilety na koncert wokalisty pochodzącego z Azorów. Cristóvam wystąpi w jednym z warszawskich domów kultury, co ma bezpośredni związek z tematyką tego posta - dziś będzie o trudnych początkach i kreatywności.

Marek przeprowadził się do Warszawy w listopadzie 2016 roku. To był skok na głęboką wodę, bo żadne z nas nie miało wtedy pracy, ale chcieliśmy być razem. Ja pracę znalazłam miesiąc później, ale pensja na start była skromna. Marek szukał dłużej i wpadał z deszczu pod rynnę. Żyliśmy z kalkulatorem w ręku i chociaż zawsze byłam osobą raczej oszczędną, to wówczas było nam ciężko. Wcześniej udawało mi się odłożyć pieniądze na jakieś podróże, wyjścia do kina czy teatru, wizytę w restauracji, ale wtedy mogliśmy o tym tylko pomarzyć. 

Po co tym piszę? Nie po to, żeby się użalać. Wręcz przeciwnie! Te miesiące dużo mnie nauczyły. Nie chcieliśmy siedzieć w domu, ale blokowały nas koszty ewentualnych wyjść. Zaczęłam się zastanawiać co można robić w Warszawie za darmo lub niedrogo. Zimą i wczesną wiosną, bo latem są parki, można iść nad Wisłę albo urządzić piknik na trawie. Okazało się, że możliwości jest sporo i do dziś z tych rozwiązań chętnie korzystamy. 

Kina 
Ich wybór w Warszawie jest naprawdę duży. W większości przynajmniej raz w tygodniu jest "Tani Dzień", gdy bilet kosztuje 10-12 zł za osobę. Zdarzają się promocje typu "2 za 1" lub zniżki dla stałych klientów. Niektóre domy kultury (o nich więcej poniżej) również mają kameralne sale kinowe, gdzie za 10zł lub nawet mniej przez cały rok można obejrzeć wybrane przez nie filmy - często niszowe i wartościowe.

Teatry
Ceny biletów kupowanych z wyprzedzeniem są dość wysokie, ale można korzystać z tzw. wejściówek. Trzeba przyjść do teatru przed spektaklem, stanąc w kolejce i przy odrobinie szczęścia kupić bilet za 1/3 ceny.

Bezpłatne dni w muzeach
Dni otwarte są w wielu państwowych obiektach. Warto przyjechać o poranku, aby uniknąć tłumów. Sprawdziłam tego typu obiekty w Warszawie i okazało się, że za darmo można wejść do Muzeum Powstania Warszawskiego czy na Zamek Królewski (niedziele), Muzeum gazownictwa (codziennie), Muzeum Żydów Polskich, Muzeum Azji i Pacyfiku (czwartki), Muzeum Kolejnictwa (poniedziałki), Muzeum Karykatury (wtorki). A to tylko część z nich!

Zniżki do płatnych obiektów
Po poszukiwaniach bezpłatnych muzeów, ciasteczka zaczęły mi wypluwać różne reklamy, w tym serwisów oferujących grupowe zakupy. Kojarzyły mi się głównie z gastronomią i kosmetyczkami, a okazało się, że można kupić za pół ceny czasami wejścia do prywatnych muzeów, na ciekawe wystawy i różne wydarzenia.

Restauracje 
Kilka lat temu ograniczyłam wyjścia do restauracji po tym, gdy kilka razy z rzędu nacięłam się na kiepskie jedzenie za wcale nie małe pieniądze. Raz na jakiś czas fajnie jest jednak gdzieś wyjść. Skupiliśmy się na restauracjach, które mają menu lunchowe (często nawet do godziny 17). Zdarza się, że wieczorem, np. po 20 jedzenie w niektórych lokalach jest tańsze (dotyczy to raczej barów niż restauracji). Inne mają znowu świetne oferty śniadaniowe - np. do kawy za 10 zł śniadanie za złotówkę lub do śniadania za 12 zł kawa gratis.

Domy kultury
Powiem szczerze, że było dla mnie odkrycie na miarę wynalezienia żarówki ;) Wiedziałam oczywiście, że takie miejsca istnieją, ale nie interesowałam się ich ofertą. Raz w życiu byłam na wystawie zdjęć z Portugalii i nie wchodziłam w temat głębiej. Okazało się jednak, że to istne kopalnie możliwości! Polubiłam na Facebooku ośrodki do których mamy najbliżej (Bemowo, Wola, Bielany). Ich oferta jest naprawdę bardzo ciekawa, program na każdy miesiąc różnorodny. Są koncerty (plenerowe i nie tylko), wystawy zdjęć i obrazów, spektakle teatralne, potańcówki, wieczorki międzynarodowe z jakimś tematem przewodnim, spotkania autorskie z ciekawymi osobami, pogadanki na różne tematy ze specjalistami (np. z zakresu ekologii, zdrowia czy psychologii). Pojawiają się w ofercie różne warsztaty - kosmetyczne, kulinarne, plastyczne, a nawet stolarskie oraz zajęcia sportowe (joga, gimnastyka i inne). Część atrakcji jest za darmo, część za symboliczną opłatą.

Niektóre domy i ośrodki kultury mają też bogatą ofertę dodatkowych zajęć plastycznych, muzycznych czy sportowych. Nie są to jednorazowe spotkania, a całe cykle. Ja miałam okazję uczestniczyć w zajęciach z sitodruku i decoupage oraz w ciekawym cyklu spotkań dotyczących fotografii. Warto obserwować takie miejsca, bo pojawiają się prawdziwe perełki i za przysłowiowe grosze można kreatywnie i ciekawie spędzić czas. Niektóre biblioteki organizują również spotkania autorskie lub kółka dyskusyjne dla miłośników książek.

Karta Mieszkańca Miasta/Dzielnicy 
Takie karty funkcjonują w wielu miastach, oferując różnorodne zniżki ich mieszkańcom m.in. do różnych obiektów typu muzea, do teatrów, na zajęcia sportowe, językowe i inne. Warto rozeznać się jak to wygląda u Was.

Pokazy slajdów z podróży
Większość pokazów odbywa się w miejscach, które mają przystępne ceny napojów czy prostych posiłków. Można zatem połączyć wyjście do knajpy z ciekawą opowieścią z jakiegoś zakątka świata.

Akcje sąsiedzkie/społecznościowe 
Wiele dzielnic ma swoje "lokalne centra" sąsiedzkiego życia w kawiarniach czy klubikach. U nas na Bemowie jest Ogród Społecznościowy w Forcie Bema, gdzie odbywają się różne ciekawe wydarzenia, a w innych miejscach organizowane są wyprzedaże garażowe i prywatne inicjatywy zrzeszające mieszkańców. 

Miejsca, które można zwiedzać za darmo
Nie mam na myśli galerii handlowych, chociaż i taki etap w swoim życiu miałam, że lubiłam. Na szczęście przerodził się w czystą nienawiść i dziś unikam ich jak ognia. Można wybrać się do Hali Koszyki albo nowej Hali Gwardii, w okresie przedświątecznym na odbywające się w wielu dzielnicach Jarmarki Bożonarodzeniowe, podziwiać wnętrza zabytkowych kościołów czy najpiękniejsze parki lub klimatyczne cmentarze.

Być turystą w swoim mieście 
Często jest tak, że zachwycamy się innymi miastami, a wcale nie znamy naszych własnych. Sama mam ogromne braki jak chodzi o zwiedzanie Warszawy i nie jestem na czasie w temacie nowych atrakcji. Na blogu jest trochę stolicy, ale jak na osobę która mieszka tu od zawsze nie jest to jakiś super wynik. Wpisy znajdziecie TUTAJ, a ja będę szukać w sobie motywacji żeby napisać o jeszcze innych miejscach. 

Strony prezentujące darmowe wydarzenia
W trakcie poszukiwań dowiedziałam się, że istnieją portale, które preznetują darmowe wydarzenia na każdy dzień. Bardzo zróżnicowane tematycznie, więc trzeba poświęcić trochę czasu, ale można dorwać informacje o różnych miejskich perełkach, takich jak darmowe spacery z przewodnikiem (za opłatę według uznania), koncerty, imprezy plenerowe, szkolenia, warsztaty, festiwale i inne. Są kopalnią wiedzy o wydarzeniach, przy czym często są bardzo nieczytelne, a jakość propozycji bywa dyskusyjna - nie ma selekcji, na stronę trafia wszystko.

Teoretycznie to wszystko jest oczywiście, ale jak rozmawiam na ten temat z osobami, które przyjechały do Warszawy z innych miejsc i dopiero zaczynają swoją przygodę z tym miastem, to dla wielu jest to nowy temat. Pomyślałam, że warto o nim wspomnieć, bo początki bywają trudne. Poza tym może ktoś z Was a jeszcze inne rady lub pomysły jak spędzać czas w Warszawie lub innych miastach za darmo lub za symboliczne kwoty? 

13.7.19

Azulejos, mozaiki i morskie klimaty w domu

Moje ulubione miseczki ze sklepu Smaki Portugalii
Jak już się pewnie zdążyliście zorientować, mam bzika na punkcie wszystkiego, co jest związane z morzem i wodą oraz wszystkiego, co kojarzy mi się z południem Europy. Mam tu na myśli kolorystykę, elementy architektury, dekoracje i detale (ale też tempo życia, umiejętność celebrowania chwili itd.).

8.7.19

Restauracja z widokiem na Lizbonę

Wiele lat musiało upłynąć, zanim w końcu udało mi się dotrzeć do Restaurante Ponto Final - lokalu serwującego wyjątkowy widok na Lizbonę. Pomimo, że do zlokalizowanej po drugiej stronie Tagu miejscowości Cacilhas wielokrotnie płynęłam promem, zawsze był to jedynie punkt przesiadkowy do sanktuarium Cristo Rei czy na Costa da Caparica. Wielka szkoda, bo zaledwie krótki spacer dzieli terminal promowy i to niezwykłe miejsce!

22.6.19

Nasz śródziemnomorski balkon

Mieszkam na warszawskim Bemowie. To jedna z tych dzielnic, co nie są ani ładne ani brzydkie - są nijakie, ale wygodnie się w nich żyje. Mieszkania w moim bloku mają dość duże balkony i chociaż trudno w to uwierzyć, przez długie lata w ogóle z mojego nie korzystałam! Poniekąd wynikało to z faktu, że praktycznie cały czas byłam poza domem (pisałam o tym we wpisie Jak zmieniły się moje podróże?), co nie sprzyjało inwestowaniu w mieszkanie. Dodatkowo balkon otoczony jest z każdej strony innymi balkonami, co było dość krępujące.

10.6.19

Jak zmieniły się moje podróże?

Planując każdy z ostatnich wyjazdów dopadały mnie myśli o tym, jak wiele się zmieniło w ostatnich latach. W tym jak podróżuję, czego od podróży oczekuję i jak wygląda cały proces przygotowania się do niej, a w końcu sam czas spędzony na miejscu. Ten wpis nie będzie niczym szczególnie odkrywczym, na pewno wielu z nas przeszło tę drogę. Chciałabym jednak zwrócić uwagę na ważną rzecz - nie dość, że każdy z nas jest inny, to jeszcze każdy z nas przechodzi różne etapy w życiu. Zmienia się sposób myślenia, ale też potrzeby. To ważne.

23.5.19

Mroźny weekend pod Żaglami

Na ten rok miałam tylko jedno postanowienie - wyjechać gdzieś przynajmniej raz w miesiącu. Chociażby na weekend, wcale nie musi być daleko. Kiedy zostajemy w domu, zawsze jest coś do zrobienia - a to trzeba puścić pralkę, a to poprasować, coś się zepsuje to trzeba naprawić, jakieś zakupy, zajrzeć na chwilę do Internetu (nagle mijają 3 godziny) i tak 2 dni przelatują w mgnieniu oka, nie zostawiając żadnych wspomnień.

3.5.19

Za co polubiłam Sycylię?

Położona na Morzu Śródziemnym Sycylia jest wyspą dużą, różnorodną i piękną. Ciekawa przeszłość ma odzwierciedlenie w zabytkach, architekturze, kuchni, tradycjach oraz zwyczajach mieszkańców. Miesza się ona z teraźniejszością tworząc fascynującą mieszankę, którą warto poznać dokładniej. Powodów, dla których warto odwiedzić Sycylię jest mnóstwo. Dziś chciałabym przedstawić 7 moich subiektywnych propozycji.

1.4.19

Środziemnomorskie inspiracje balkonowe

Chciałabym mieć balkon w stylu śródziemnomorskim. Ten który mam jest duży, ładny i przez długie lata nie był w ogóle używany. Pierwsze zmiany wprowadziliśmy w tamtym roku, ale nie jestem jeszcze zadowolona.

18.3.19

Erice - miasteczko w chmurach

Od mojej wizyty na Sycylii minęło już blisko 8 lat. Aż trudno w to uwierzyć! Ciągle mam przed oczami te wszystkie kolory, piękne miejsca. Pamiętam smaki, zapachy i opowieści naszej przewodniczki (był to wyjazd służbowy w czasie którego towarzyszyła nam mieszkająca od lat na wyspie rezydentka jednego z największych polskich biur podróży). Cóż to była za kobieta! Z ogromną wiedzą i miłością do tego kierunku.

9.3.19

Malta i Gozo w 4 dni

Nasz zimowy urlop na Malcie był krótki - spędziliśmy tam niecałe 4 dni, więc chciałam zaplanować ten czas jak najlepiej. WizzAir oferuje z Warszawy bardzo korzystne godzinowo loty na przedłużony weekend (przylot w sobotę o 10 rano, wylot we wtorek o 20:30). Warto skorzystać zanim zmienią rozkład na mniej atrakcyjny.

3.3.19

Kobiety w podróży wg Beaty Jakuszewskiej

Beata mignęła mi kiedyś na jednym z warszawskich spotkań osób prowadzących blogi podróżnicze. Nie miałyśmy okazji dłużej rozmawiać, ale wzbudziła we mnie sympatię. Po powrocie do domu zaczęłam czytać Jej wpisy i zobaczyłam, że mamy wiele zbliżonych przemyśleń i poglądów. Z zapowiedzi na Instagramie wiedziałam, że pracuje nad e-bookiem o Kobiecych Podróżach. W piątek pojawił się on w oficjalnej sprzedaży.

25.2.19

Pierwszy raz na Kaszubach

Styczniowy urlop miał wyglądać nieco inaczej. Planowaliśmy wybrać się na tydzień za granicę, ale okazało się to niemożliwe. Zamiast rezygnować z wolnych dni, zdecydowaliśmy się pojechać na lubianą przez nas Warmię. Niestety ceny interesujących nas noclegów były oszałamiające i całkowicie nieadekwatne do tej pory roku.

17.2.19

Wspomnienia z Parku Güell

Barcelona jest pięknym miastem, ale według mnie gdyby nie Antonio Gaudi, byłaby po prostu pięknym miastem, jakich wiele. Lubię sztukę nieoczywistą, zachwycającą barwami, płynnością. Fascynują mnie kolory, fantazyjne kształty, mozaiki, ciekawe pomysły. Dzięki Gaudiemu Barcelona jest jak zdumiewający sen, w którym wszystko zdarzyć się może, jeśli tylko mocno się pragnie. Jest jak marzenie, w którym można się całkowicie zatracić.

5.2.19

Co przywozisz z podróży?

Każda podróż to wartościowy czas, który chce się zapamiętać na długo. Mi trochę pomaga w tym blog, a trochę oczywiście pamiątki. Są one namacalnym powrotem do pięknych chwil i potrafią szybko przywołać wspomnienia. Od zawsze lubiłam o pamiątkach rozmawiać i ciekawiło mnie, co przywożą, co ich interesuje i fascynuje. Opowiem dziś o tym, co my przywozimy z wyjazdów, a jakich zakupów świadomie unikamy.

26.1.19

Wróciłam na Maltę!

Sama w to nie wierzę, ale tak - wróciłam na Maltę. Wiedziało o tym tylko kilka osób, zresztą minęło już trochę czasu od powrotu. Nie wspominałam o tym na blogu ani na Facebooku, nie wrzucałam zdjęć na Instagram. To miał być nasz czas z wyspą, która kiedyś tak w moim życiu namieszała. Chcieliśmy być Tu i Teraz, tak na 100%.

20.1.19

Zapachy i smaki przywołujące wspomnienia

Na pewno znacie to uczucie. Każdy z nas zna. Ten moment, gdy jakiś smak, zapach albo dźwięk zupełnie niespodziewanie porusza wrażliwą strunę w sercu. Przenosi w sekundę o kilka tygodni, miesięcy, lat wstecz - do szczęśliwych chwil i wspomnień (do bolesnych też, ale takie myśli zwykle staram się szybko odgonić).

11.1.19

Babie lato w Gdańsku

We wrześniu zabrałam Mamę na babski weekend do Gdańska. Przedłużony do 3 dni, żeby na nic nie zabrakło czasu. Odwiedzam to miasto regularnie od kilkunastu lat, ale wciąż mi za mało! Wracam tam jesienią, zimą, wiosną i latem. O każdej porze roku wygląda pięknie, jednak końcówka września wyjątkowo nas zauroczyła.

6.1.19

Zjawiskowe Ponta da Piedade

Jedno z moich ulubionych miejsc portugalskiego wybrzeża Algarve. Zakochałam się w nim już kilka lat temu, a ponowna wizyta w minionym roku tylko umocniła ciepłe uczucia. Za każdym razem podziwiałam je inaczej - najpierw z poziomu wody, a później z góry tj. z majestatycznego klifu. Każda z tych opcji jest doskonała!
TOP