23.5.19

Mroźny weekend pod Żaglami

Na ten rok miałam tylko jedno postanowienie - wyjechać gdzieś przynajmniej raz w miesiącu. Chociażby na weekend, wcale nie musi być daleko. Kiedy zostajemy w domu, zawsze jest coś do zrobienia - a to trzeba puścić pralkę, a to poprasować, coś się zepsuje to trzeba naprawić, jakieś zakupy, zajrzeć na chwilę do Internetu (nagle mijają 3 godziny) i tak 2 dni przelatują w mgnieniu oka, nie zostawiając żadnych wspomnień.
Plan był doskonały w swojej prostocie, ale niestety plany sobie, a życie sobie. W marcu dopadło mnie paskudne przeziębienie, które na 2 weekendy przykuło mnie do łóżka i ciepłej kołdy. Podróżowałam jedynie w sferze wyobraźni, w czasie gorączkowych omamów ;) W styczniu byliśmy na Malcie i na Kaszubach, a w lutym wybraliśmy się na jednodniową wycieczkę do Torunia. Odwiedziliśmy Muzeum Żywe Piernika, wzięliśmy udział w warsztatach, zjedliśmy lody u Lenkiewicza, wypiliśmy dobrą kawę i ruszyliśmy z powrotem w kierunku Warszawy.
Następny wpis będzie o tym, jak zmieniło się moje podróżowanie na przestrzeni lat, ale już dziś mogę zdradzić kilka kwestii. Kiedyś nocowałabym gdziekolwiek - byle tanio i w centrum Torunia. Dziś nie tylko nie jest mi wszystko jedno, ale jeszcze uciekam w możliwie jak najspokojniejsze miejsca, oddalone od zgiełku miasta.
Tak było i tym razem - po dniu pełnym toruńskich wrażeń udaliśmy się na nocleg w miejsce piękne, ciche i spokojne. Nieczęsto zdarza mi się piać o obiektach w których nocujemy, ale ten zasługuje na kilka zdań (wpis nie jest sponsorowany - to moja subiektywna opinia). Gościniec Pod Żaglami znajduje się w Skokach Dużych, w połowie drogi między Płockiem a Włocławkiem, nad samym brzegiem Wisły. Ze strony internetowej gościńca dowiedziałam się, że został owarty w 1992 przez młode małżeństwo, które dba o niego do dziś. Takie miejsca noclegowe wygrywają u mnie na starcie z hotelami sieciowymi należącymi do dużych korporacji. 
Okolica jest bardzo spokojna, zielona, malownicza. Nawet w środku zimy było kolorowo i pięknie. Gościniec nie jest duży - dysponuje 21 pokojami oraz dodatkową przestrzenią przeznaczoną na imprezy. Pprzeraził mnie widok gości zjeżdżających się na wesele, ale niesłusznie, ponieważ zupełnie nam oni nie przeszkadzali.
Wnętrze gościńca urządzone jest w moim ukochanym stylu marynistycznym, co na pewno nie pozostaje bez wpływu na ocenę końcową :) Jest prosto, ale gustownie. Bardzo czysto, kameralnie i po prostu sympatycznie. 
Podobno większość pokojów ma widok na Wisłę i nam szczęśliwie też się taki trafił. Pokoje mają podstawowe wyposażenie, ale niczego nie brakuje. Uroku dodają im tematyczne detale - u nas na jednej z półek stała biało-niebieska żaglówka. Trafiła nam się cudowna, słoneczna pogoda, co tylko spotęgowało dobre wrażenie. 
Na zdjęciu poniżej - pełny widok z okna. To miejsce jest tak bardzo w moim guście, że aż trudno to ubrać w słowa. Nasza oferta zawierała śniadanie, ale na miejscu jest jeszcze marynistyczna w wystroju restauracja w której można zjeść niedrogą kolację. Jedzenie jest w porządku - bez zachwytu, ale też bez większych uwag. 
Opuszczaliśmy to wspaniałe miejsce z żalem, ale też pewnością, że na pewno wrócimy. Po sąsiedzku jest Gostyńsko-Włocławski Park Krajobrazowy, niedaleko też do Włocławka, Ciechocinka, Płocka czy Sierpca ze skansenem. Latem podobno bywa bardzo tłoczno (wielu mieszkańców okolic przyjeżdża tu na obiad z całymi rodzinami - to informacja od koleżanki z pracy, której babcia mieszka w pobliżu). My sprawdziliśmy i polecamy wersję po sezonie, szczególnie osobom spragnionym odpoczynku i relaksu na łonie natury.

Czy znacie inne tego typu miejsca w Polsce i możecie polecić? Koniecznie nad wodą!

2 komentarze:

  1. Jak przeczytałam "pod żaglami" od razu pomyślałam o Mazurach i Kaszubach, a tu proszę, miejscówka nad Wisłą. Też lubię spokojne i ciche miejsca na nocleg (i nie tylko), ale z racji, że nie zawsze jestem mobilna, czasami trzeba wybrać coś w centrum, co również może się okazać fajnym miejscem ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem wszystko fajnie napisane dziękuje za pomysły :)

    OdpowiedzUsuń

Jestem ciekawa Twojej opinii. Podziel się nią!

Komentarze obraźliwe lub pisane w moim odczuciu wyłącznie po to, żeby zostawić link do swojej komercyjnej strony nie są publikowane.

TOP